Od czego zacząć post na LinkedIn, żeby przyciągnąć idealnego klienta?

Od czego zacząć post na LinkedIn, żeby przyciągnąć idealnego klienta? Jak sprawić, żeby Twój post wywołał większe zainteresowanie i dostał więcej lajków czy komentarzy – wyraźne sygnały, że czytelnicy zaangażowali się w to, co piszesz?

Jeśli publikujesz regularnie, ale nie widzisz wystarczająco dobrych efektów, to ten artykuł Ci pomoże.

Podstawa skutecznego posta

Zacznijmy od tego, że powinieneś znać swojego idealnego klienta. Twoim zadaniem jest wiedzieć, kim jest ta osoba – inaczej będzie bardzo trudno napisać publikację, która wywoła zainteresowanie właściwych odbiorców.

Dwa kluczowe momenty w relacji z klientem

Wyobraź sobie, że Twoja praca z klientem ma dwa główne punkty:

– Punkt A: moment, w którym się spotykacie

– Punkt B: moment osiągnięcia rezultatu

Pomiędzy tymi punktami przechodzicie przez proces – może to być konsultacja, mentoring, coaching, terapia czy nauka języka. Niezależnie od branży, zawsze jest tam jakiś proces.

Pierwszy sposób rozpoczynania posta

Te dwa najlepsze momenty, od których warto zacząć post, to po pierwsze punkt A – kiedy się spotykacie. Inaczej mówiąc, jest to sytuacja, w której Twój potencjalny klient się teraz znajduje.

Może ta osoba odczuwać jakiś brak, obawę albo frustrację. Wywołujesz tę osobę poprzez pytanie, na przykład: „Obawiasz się, że nie awansujesz w swojej obecnej pracy?”

Dlaczego to jest taki ważny temat? 

Twoi idealni klienci, będąc w danej sytuacji, zrozumieją: „to jest o mnie, to jest dla mnie ważne”. Skupią swoją uwagę na Twojej publikacji i przeczytają post, żeby zobaczyć, czy znajdą tam coś, co pomoże im zmienić ich sytuację.

Drugi sposób rozpoczynania posta

Drugi ważny moment to punkt B – rezultat, którego poszukuje Twój klient. Możesz zacząć post od frazy „Chcesz X”, gdzie X to konkretny rezultat.

Na przykład:

– „Chcesz lepiej zarządzać emocjami?”

– „Chcesz awansować w swojej pracy?”

– „Chcesz zmienić pracę na lepiej płatną?”

– „Chcesz mówić po angielsku jak native speaker?”

Możesz też użyć formuły „Chcesz X bez Y”, gdzie:

– X to pożądany rezultat

– Y to coś, czego Twoi odbiorcy nie lubią robić

Przykład: „Chcesz schudnąć 10 kg bez diety i ćwiczeń?” albo „Chcesz awansować do lepszej pracy bez wysyłania tysięcy CV?”

Dodatkowe sposoby na rozpoczęcie posta

Pamiętaj, że cała współpraca z klientem to proces, który możesz podzielić na etapy. Każdy z tych etapów daje jakiś mini-rezultat.

Trudno przewidzieć, co będzie większym magnesem – czy rezultat końcowy, czy może rezultat pierwszego etapu. Czasem klient jest świadomy pierwszego kroku, a czasem skupia się na etapie drugim, nie wiedząc o istnieniu etapu zerowego.

Kluczowe jest pierwsze wrażenie

Chodzi nam o przyciągnięcie uwagi na samym początku posta. Chcemy spowodować, że czytelnicy otworzą go i przeczytają.

Pierwsze dwa-trzy wiersze to wszystko, co widzą użytkownicy LinkedIna, zanim klikną „czytaj więcej”. Jeśli ten początek nie będzie wystarczająco interesujący, nie przeczytają całości.

Co dalej?

Zachęcam Cię do przetestowania tych dwóch sposobów:

1. Opisania sytuacji, w której znajduje się Twój czytelnik

2. Pokazania rezultatu, którego szuka

Może to być rezultat końcowy albo rezultaty poszczególnych etapów Waszej współpracy. Testuj różne początki i sprawdzaj, które przyciągają największą uwagę.

Nie potrzebujesz większych zasięgów ani nowej oferty. Wystarczy popracować nad tym, jak otwierasz swoje posty. To może być klucz do zwiększenia zaangażowania pod Twoimi publikacjami.

Podziel się tym artykułem